VISIT OUR

SOCIAL MEDIA PROFILE'S

Poland Sotheby's

Extraordinary real estate
in Poland and around the world

LOG ON OUR

NEWSLETTER

Thank you for your subscription.

You have already subscribed.

E-mail address was not found.

Your subscription is removed.

Time for confirmation the subscription expired.

Your subscription is removed.

Time for confirmation the subscription expired.

Back

Kupić sobie pałac lub dworek w Polsce

25-11-2015
English version of the article will be accessible soon

Każdego roku w Polsce do obrotu trafia kilkadziesiąt zabytkowych rezydencji, najczęściej pałaców czy dworów, ale zdarzają się też zamki. Ceny wahają się zwykle od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. Według ekspertów w Polsce dopiero zaczyna się rynek na ten rodzaj nieruchomości. Poland Sotheby’s International Realty wprowadza w rynek wyjątkowych nieruchomości.

Wyjątkowe, z kilkusetletnim rodowodem i nierzadko tajemniczą przeszłością - polskie pałace, dworki czy twierdze. Niegdyś zrujnowane, wchłonięte przez PGRy, rozbierane kamień po kamieniu, powoli odzyskują dawny blask i prestiż za sprawą nowych właścicieli. - To są zwykle osoby bardzo majętne, w tym obcokrajowcy, którzy chcą w ten sposób zarówno podkreślić swój prestiż, czasem dość drogie hobby lub po prostu  zależy im na ochronie zabytków - tłumaczy Jerzy Kisiel, który od 27 lat zajmuje się sprzedażą wyjątkowych nieruchomości na Dolnym Śląsku. Najwięcej historycznych nieruchomości można znaleźć właśnie tam jak również Pomorzu czy w Wielkopolsce.

Właścicielem wiekowego budynku, co prawda w stanie do remontu, można było zostać dwa lata temu już za zaledwie kilkadziesiąt tysięcy złotych. To mniej niż wartość kawalerki w Warszawie. Znalezienie takiego za kilkaset tysięcy nie powinno stanowić problemu. W pełni odrestaurowany gmach wymaga już dużo większych nakładów finansowych. Położony pod Poznaniem, w środku malowniczego parku, nad brzegiem jeziora zamek rodziny von Treskov, kosztuje dziś niemal 9 milionów złotych.

Ale to wcale nie jest dużo, jak na tego rodzaju inwestycję. Ich cena to wypadkowa unikalnego charakteru budowli, jej stanu i lokalizacji, w jakiej się znajduje. Z danych Cenatorium, największej w Polsce bazy o transakcjach na rynku nieruchomości, wynika, że najatrakcyjniejsze nieruchomości mieszkalne z minionych epok mogą osiągać wielomilionowe kwoty. Tak było w przypadku Pałacu Branickich w Warszawie, który w 2013 r. został na wolnym rynku sprzedany za  40 mln zł. Sąsiadujący z nim Pałac Szaniawskich wystawiony w przetargu uzyskał cenę ponad 21 mln zł.

Pałace to zresztą najczęściej sprzedawany rodzaj nieruchomości tego typu. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat 22 z nich zmieniły właściciela. Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszą się dwory oraz zespoły pałacowe i dworskie. Najrzadziej, w ciągu ostatnich kilkunastu lat dochodziło do sprzedaży zamków. – Między innymi dlatego, że były w dużo gorszym stanie technicznym a ich odbudowa wymagała większych nakładów finansowych i rekonstrukcji, które dokonywane byłyby na podstawie zachowanych planów, projektów, fotografii lub szkiców - wyjaśnia Jerzy Kisiel - Tymczasem pałace są w lepszym stanie technicznym, przez co nie wymagają tak dużych środków, żeby przywrócić im dawny blask, choć i tak są one duże – podkreśla.

Rzeczywiście wydatki ponoszone na zakup historycznych obiektów stanowią niewielki udział całkowitych kosztów, jakie właściciel będzie musiał ponieść. - Te mogą wynieść wiele milionów złotych – dodaje specjalista. Ponadto najdrobniejszy nawet remont wymaga zastosowania odpowiednich materiałów oraz zatrudnienia doświadczonych wykonawców, którzy będą w stanie podjąć się prac w tak niezwykłych obiektach. A wszelkie zmiany muszą uzyskać zgodę konserwatora zabytków.

Mimo tych wszystkich przeszkód, chętnych nie brakuje. Na podstawie danych Cenatorium widać wzrost wartości transakcji od 2012 r. Rekordowy był do tej pory 2013 r., ale  śledząc niepełne dane za ten rok, może okazać się że równie wyjątkowy. Co takiego zachęca dziś nabywców do zakupu wiekowych siedzib? Jak wyjaśnia Piotr Śliwka, dyrektor zarządzający Poland Sotheby’s International Realty, firmy zajmującej się obrotem wyjątkowymi nieruchomościami, takie mające często po kilka tysięcy metrów kwadratowych powierzchni zabudowania przeznaczane są w Polsce najczęściej na hotele, restauracje, centra kongresowe lub nieruchomości pod wynajem o unikalnym charakterze, które same mają na siebie zarabiać. Przykładem tego ostatniego jest znajdująca się nieopodal wsi Zapusta miniaturowa warownia, która dzięki adaptacji z ruiny zmieniła się w luksusową przestrzeń, w skład której wchodzą. m.in. pięć apartamentów, biblioteka, winiarnia, sauna i jacuzzi. Mieszkańcy mają zagwarantowaną ciszę i spokój, a do tego zapierający dech w piersiach widok na Rzekę Kwisę i Jezioro Leśniańskie.

- Ceny w tak wyjątkowych miejscach też są wyjątkowe - podkreśla Jerzy Kisiel i jak zaznacza, wcale nie odstrasza to klientów. - Przyjeżdżają do nas turyści, którzy mogą poczuć atmosferę historycznego miejsca, obcować ze sztuką. Wszyscy zachwycają się zamkami nad Loarą. Ale wystarczy przyjechać na Dolny Śląsk, żeby na własne oczy przekonać się, że my też mamy się czym pochwalić - dodaje. - Moim zdaniem jeszcze wiele przed nami. Choć ten rynek nie rozwija się dynamicznie, napawa optymizmem.  A zabytkowych obiektów do sprzedaży jest jeszcze wiele.